ďťż

Witam bardzo serdecznie, jestem pracownikiem budowlanym z 30letnim doświadczeniem, przez 2 ubiegłe lata pracowałem w prywatnej firmie na umowę na czas nieokreślony (cały etat). Pracodawca nie chciał mi dać ani jednego dnia urlopu, tłumacząc się, że gonią go terminy, że jest dużo pracy itd. Przez 2 lata pracy raz zapłacił mi symboliczną kwotę 5oo zł za niewykorzystany urlop w pierwszym roku pracy. Za ten drugi nie otrzymałem nic, umowa została wypowiedziana przez pracodawcę w listopadzie 2011, a na świadectwie widnieje wpis, że wykorzystałem 22 dni urlopu. Jak to jest możliwe, skoro go nie wykorzystałem? oczywiście nie podpisywałem żadnych dokumentów od księgowej potwierdzających te dni urlopu. W takim razie czy tam ktoś za mnie się podpisywał? Przez dwa lata pracy w tej firmie nigdy nie podpisywałem tego typu dokumentów, a na świadectwie pracy mam niby wykorzystany urlop. Pracodawca oznajmił mi, że nie zapłaci za ten urlop, a oboje dobrze wiemy iż go nie wykorzystałem. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Czy mam szansę odzyskać swoje pieniądze? Bardzo proszę o odpowiedź.

Pytanie zadał Henryk w kategorii Urlop o godzinie 20:07 dnia 02-04-2012.

Odpowiedz na to pytanie

Odpowiedź:

Prosimy nie podawać danych osobowych!
Nick autora odpowiedzi:


Wynik dodawania : (tak blokujemy roboty internetowe)





.

Kodeks Pracy - Zadaj Własne Pytanie
Wczytuję wyszukiwarkę
KATEGORIE PYTAŃ
NAJNOWSZE PYTANIA