ďťż

Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc w następującym temacie. W mojej firmie jest jedna czynność której nikt nie ma zapisanej w umowie, a należy ją wykonywać a dodam że nie jest zbyt miła (np. odśnieżanie parkingu). Kierownik wydając polecenia wykonania tego zadania podzielił pracowników na tych co muszą i na tych co nie muszą jego wykonywać. Do tego osoby nie muszące wykonywać tej czynności mogą w innych sprawach (np. urlop) dokonywać pierwszeństwa wyboru. Kierownik tłumaczy że to jego "widzi mi się" że tak dzieli zadania. Czy takie tłumaczenie może wystarczyć? Do tego na liście pracowników podzielił zarówno według stanowisk jak i obowiązków. Wpisując przy jednych (tych bardziej lubianych) stanowisko a przy drugich (mniej lubianych) czym się zajmują w pracy pomimo zajmowania wyższego stanowiska. Ci mniej "lubiani" mają rodziny i dzieci a z urlopem muszą dostosować się do kawalerów i panien bezdzietnych. Wiąże się to z tym, że nigdy nie udaje się mieć urlopu w okresie wakacji szkolnych, a co za tym idzie małżonkowie spędzają wakacje osobno. Kolejnym elementem jest pomijanie przy szkoleniach. Osoby "lubiane" nawet na niższym szczeblu uczestniczą w szkoleniach w których nie mogą uczestniczyć ludzie do których te szkolenia są kierowane. Mamy w pracy inspektora pracy, ale każdy boi się zadać powyższe pytania. z góry dziękuję za pomoc Tomasz

Pytanie zadał Tomasz w kategorii Inne tematy o godzinie 14:52 dnia 10-11-2012.

Odpowiedz na to pytanie

Odpowiedź:

Prosimy nie podawać danych osobowych!
Nick autora odpowiedzi:


Wynik dodawania : (tak blokujemy roboty internetowe)





To pytanie jest związane z hasłami polecenia.

Kodeks Pracy - Zadaj Własne Pytanie
Wczytuję wyszukiwarkę
KATEGORIE PYTAŃ
NAJNOWSZE PYTANIA