ďťż

witam mój problem przedstawia się następująco ,pracuje w sklepie komputerowym który świadczy tez usługi serwisowe,pracuje jako serwisant+inne prace magazynowe,firma to prywatna,zdążają się rzeczy które nie można zgłosić jako uszkodzone bo czas już minoł i takie rzeczy czy to pudelka ,elektronika,są do utylizacji,po rozmowie z pracodawca wyrazil zgode na zabranie z firmy i zrobienie z tym co sie chce ,zadego oswiadczenia do tych rzeczy jaki do odpowiedzialnosci nie podpisywalem,sa tez systuacje o ktroych wiem przez ten dlugi okres pracy firmie a jest to ponad 4 lata co szef wyprawia jakie migle robi,a potem za balagan obwinia mnine jaki pracownikow z magazynu o swoiej nie kompetecji i prowadzeniu firmy,wystapila systuacja ze ost. razy mialem paczke z zlomem i o tym fakcje wiedzial,ale jest to tym czlowieka ze pamieta to co chce,sytuacja firmie jest dziwna bo wszystkie pretesje ma do mnie bo najdluzej pracuje,ze mam wlasne zdanie na podstawowe co do zakresow i praw pracownika,jestem zawsze nękany psychicznie,ze nie chce sie dzielic wiedza w pracy ale moje umjejetnosci nabywam prywatnie jaki uszcze sie ,a pracodawca tego nie rozumie ,zakres jest nie do konca sprecyzowany,co do zlomu jak wspomnialem systuacja wyszla taka ze podczas wyjacia z posesji naszego miejsca pracy pracodawca sie wrocil i zobaczyl ze mam paczke kazal mi ja pokazac ,powiedzialem mu ze byl informaowany a ona przypalil tzw. glupka i powiedzial ze o calej systuacji 1 slyszy w jego okolicy bylo 2 ochroniarzy naszego obiektu,tak mnie zdenerwowal sytuacja bo poczyms takim bym sie nie spodziewal ze chce mi cos wmówić i szuka kozla ofiranego , ma problemy finasowe,kontrole!ja nie daje mu swojej wiedzy bym wszystko co nawet na pismie niema bym to robil,wiem ze robi rozne przekrety,a mnei obarcza zaistaniala systuacja ,strazy mnie ze ze obprocz tego ze mam paczke ze zlomem co wiedzial doskonale ,usiluje mi jeszcze w moiwc inne sprawy co mnie jeszcze a nawet jak juz pracowalem w moic ze cos znikalo i ze sprzedawalem na roznych aukcjach,ze przedmioty ktore znikaly byly na aukcjach,nie przedstawil mi argumentu ze sa tam moje dane cokolwiek wspolnego ze to ja ,wypisal ze podliczyl mnie z roznych lata od kąt pracuje na okragla sume ze jezeli nie podpisze beda kosekwencje,ale on doskonale wie ze mam na niego tez silniejsze argumenty ,jak nie odporowadzanie pelnych swiadczen,zatrudnianie na lewo,podwojen rachunki,dalem mu do zrozuienia ze zeby mi to przedstawil a nie zucal nie podstawnie oskarzeniam

Pytanie zadał zaniepokojony29 w kategorii Inne tematy o godzinie 14:33 dnia 25-04-2012.

Odpowiedz na to pytanie

Odpowiedź:

Prosimy nie podawać danych osobowych!
Nick autora odpowiedzi:


Wynik dodawania : (tak blokujemy roboty internetowe)





.

Kodeks Pracy - Zadaj Własne Pytanie
Wczytuję wyszukiwarkę
KATEGORIE PYTAŃ
NAJNOWSZE PYTANIA